wtorek, 25 marca 2014

Dog Orient - Dąbrowa Górnicza / Pustynia Błędowska - marzec 2014



Po niemal rocznej nieobecności, pora na reaktywację. Mam nadzieję, że tym razem już na stałe wróciłam do biegania. Moja obecna forma jest co prawda w mocno opłakanym staniem, ale co tam - radość z samego biegania jest najważniejsza!




Na dobry początek - start w zawodach z cyklu Dog Orient (zapraszam na ich stronę!). Razem z koleżanką i jej Airą, wystartowałyśmy w klasie Hobby na dystansie 15 km. Do wyboru było też 40 km, ale to z góry odpadało - po pierwsze, pewnie zrobiłybyśmy z 50 znając nasze zdolności obsługi mapki, a po drugie byłyśmy lekko wykończone wycierczką w Tatry, która poprzedziła zawody.




Co prawda zrzut z motoactv wskazuje na niespełna 10 km, a nie 15... ale w tych zawodach czas, dystans był najmniej ważny. Liczyła się zabawa i dość wyjątkowe okoliczności przyrody, w jakich rozegrane były zawody - tereny Pustyni Błędowskiej. Jednym słowem - pobłądzić się na pustyni, bezcenne! :) 



Po zawodach zrobiło się ciut zimno, ale nie ma to jak prywatny, mobilny grzejnik :)


Następne zawody z psiakami w Szczepocicach Rządowych - 5.04.2014. Tak było w zeszłym roku.

8 komentarzy:

  1. ale fajnie tak z psiakiem na zawody! widoki świetne ; ) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! i szczerze polecam takie wypady z psiakami, nawet - jak my - na luzie i rekreacyjnie :)
      pozdrawiam

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. już po rajdzie - dokładnie tak ;)

      Usuń